Szósta niedziela zwykła

17.02.2019r 

Są trzy etapy ludzkiego życia. Pierwszy – płodowy. Człowiek rozwija się w łonie matki. Ona za to „mieszkanie” odpowiada w pełni. Jeśli opromienia je miłością swego serca, dziecko rośnie w nim zdrowo i bezpiecznie. Ważną rolę w pielęgnowaniu tego nowego życia odgrywa najbliższe otocznie kobiety. Ona potrzebuje miłości i życzliwości.

Drugi etap życia rozpoczyna się po narodzinach. Mają do niego dostęp inni ludzie. Rozwój zależy od warunków, w jakich człowiek przebywa: od pokarmu, od temperatury otoczenia, od bezpieczeństwa. Ten etap trwa do śmierci. Jedni umierają wkrótce po narodzeniu, inni wędrują przez życie przez dziesiątki lat. Ten etap w dużej mierze polega na samodzielności i twórczości. W nim do głosu dochodzą decyzje człowieka, za które ponosi on pełną odpowiedzialność.

Trzeci etap jest znany jedynie wierzącym. Mają do niego dostęp ci, którzy spotkali w swym życiu zmartwychwstałego Chrystusa. On jako pierwszy wszedł w ten etap. To jest etap pełnego szczęścia zarówno dla zmartwychwstałego ciała, jak i ducha zjednoczonego z Bogiem.

Święty Paweł przestrzega Koryntian przed błędem pokładania nadziei w Chrystusie jedynie w tym życiu, czyli ma na uwadze życie w łonie i życie od urodzenia do śmierci. Takich wyznawców Chrystus posiada, bo liczą na Jego opiekę na ziemi. Paweł podkreśla, że tacy wierzący „są bardziej od wszystkich godni politowania”. Chrześcijanin, który liczy na Jezusa jedynie w życiu doczesnym, będzie zawiedziony.

Na Chrystusa liczymy przede wszystkim w trzecim etapie i w nim będziemy należeli do Niego na zawsze. W doczesności można na Niego liczyć, ale jedynie przez odwołanie się do wieczności. Jezus pomaga nam na ziemi w wypełnieniu woli Ojca, a nie naszej. Od wypełnienia woli Ojca zależy bowiem stopień szczęścia w niebie. Wiara we własne życie wieczne jest punktem centralnym chrześcijaństwa. To Pan czyni nas mocarzami na ziemi, bo nie musimy się obawiać śmierci... żyjemy pełni nadziei na wieczność.

Jesteśmy świadkami naszej wiary, gdy decyzje, które podejmujemy, mają na uwadze wieczność.

ks.Edward STANIEK


 

 

Jr 17, 5-8 Błogosławiony, kto pokłada ufność w Bogu

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

To mówi Pan:

„Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie. Nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście. Wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną.

Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi. Nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście. Także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców”. Oto Słowo Boże.

POSŁUCHAJ >>


1 Kor 15, 12. 16-20 Zmartwychwstanie Chrystusa podstawą naszej wiary

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania?

Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania.

Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Oto Słowo Boże.

POSŁUCHAJ >>


Łk 6, 17. 20-26 Błogosławieni ubodzy, biada bogaczom

 

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus zeszedł z dwunastoma Apostołami na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu.

A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:

„Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.

Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.

Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.

Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.

Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.

Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.

Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.

Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem ojcowie ich czynili fałszywym prorokom”. Oto słowo pańskie

POSŁUCHAJ >>>


17 lutego

"Błogosławieni…" Łk 6, 21

Błogosławieństwo – stan szczęścia, który  polega, jak się wydaje, na braku sytości. Dlatego, że tylko serce nienasycone chce jeszcze więcej. Wszystko uczyni, aby się wypełnić. Te braki powinny prowadzić do spotkania Boga, bo tylko On może dać pełnię. Św. Augustyn sam tego doświadczył: "serce człowieka jest niespokojne, dopóki nie spocznie w Bogu."
Czy jestem na drodze błogosławieństw? Czy ciągle jest mi mało Boga?

 

POSŁUCHAJ >>> 

 

 

źródło:
http://www.biblijni.pl/